You can change your payment method to Google Pay at any time through the Zoom web portal. You will need to select a valid payment card within Google Pay in order to use Google Pay as your payment method. Starting July 17, 2023, certain account owners and admins will notice a dedicated Plans and Billing. This article covers: Z tego powodu dzisiejszy wpis poświęcam skrótom op. cit. i ibidem. Op. cit. Kiedy po raz pierwszy umieszczamy daną pozycję w przypisie, zobowiązani jesteśmy podać jej pełen opis według wytycznych uczelni. Jeśli natomiast ponownie powołujemy się na tę samą książkę, artykuł czy innych materiał naukowy powinniśmy zastosować APLIKACJA PODKŁADU MINERALNEGO, WYMIESZANEGO WCZEŚNIEJ Z OLEJAMI I MASŁAMI: W tym przypadku wystarczy jedynie wysypać na spodeczek lub wierzch dłoni trochę podkładu i domieszać do niego nieco masła np. jojoba, można dodać też kilka kropli innego oleju i mamy własnoręcznie zrobiony kremowy podkład. Rozdanie 🎁👇🏻_____Subskrybuj: https://bit.ly/368IL5TInstagram: https://bit.ly/2R3QzS4Współpraca: oliwwkaaaa@gmail.com_____ Przed zastosowaniem sypkiego podkładu mineralnego należy lekko zwilżyć skórę twarzy. Następnie – okrężnymi ruchami pędzla – nakładamy na twarz małą ilość produktu. Warto zaznaczyć, że podczas nakładania sypkiego podkładu łatwo kontrolować jego krycie. Lekko przesuwając po skórze uzyskamy naturalny efekt, natomiast Aby dowiedzieć się, jak używać ustawień 2 kart SIM, skontaktuj się z producentem urządzenia. Jeśli operator obsługuje protokół RCS, ale Twoje urządzenie nie jest automatycznie skonfigurowane do korzystania z czatów RCS, możesz zobaczyć powiadomienie „Zobacz, co jeszcze możesz zrobić w aplikacji Wiadomości”. gg6zZf. Podkłady mineralne to kosmetyki o krótkiej liście składników, pochodzenia wyłącznie naturalnego. Nie posiadają środków konserwujących, substancji zapachowych, parabenów czy chemicznych barwników. Nadają się do każdego typu cery, szczególnie polecane przez dermatologów dla osób z problemami skórnymi. Głównie występują w postaci sypkiej (podobne do pudrów, ale niech to nikogo nie zmyli! Podkłady mineralne - dla lepszej trwałości - również należy przypudrować). Podkład mineralny powinien być dobrze dobrany do rodzaju cery. Kosmetyki te występują w wielu wariantach (matujące, rozświetlające, kryjące) oraz w wielu odcieniach. Ich plusem jest fakt, że można je ze sobą mieszać. Źle dobrany podkład można bez trudu przyciemnić lub rozjaśnić inną opcją kolorystyczną z tej samej serii. Najważniejszym jest, aby trzymać się swojej tonacji (ciepła, neutralna lub chłodna). Główne zalety podkładów mineralnych SKŁAD: kosmetyki mineralne zawierają w 100% naturalny skład – wyłącznie minerały. Są bezpieczne dla skóry, nie zatykają porów oraz łagodzą podrażnienia. Działają antybakteryjnie, łagodząc podrażnienia oraz przyspieszając gojenie - dzięki czemu przyczyniają się do poprawy stanu cery trądzikowej. KRYCIE: dobrze dobrany podkład zamaskuje wszelkie niedoskonałości cery. Nie bez znaczenia jest sposób aplikacji (w tekście poniżej znajdują się dwa przykłady pędzli z dwoma różnymi efektami krycia). NATURALNY EFEKT: dzięki zastosowaniu metody aplikacji kilku cienkich warstw zamiast jednej grubej, możliwe jest uzyskanie bardzo naturalnego efektu – zupełnie różnego niż przy aplikacji podkładu w płynie. CENA: jest bardzo niska w stosunku do wydajności produktu. Jednorazowy zakup to koszt kilkudziesięciu złotych za 10g podkładu, który starczy na 4-8 miesięcy, w zależności od indywidualnych potrzeb. TERMIN WAŻNOŚCI: jest znacznie dłuższy niż producent podaje na opakowaniu. Prawidłowo użytkowane (nie wolno ich zanieczyścić martwym naskórkiem, należy je chronić przed przedostaniem się kurzu i brudu) nie mają szans, aby się zepsuć i stracić swoje właściwości. Sposoby aplikacji podkładu mineralnego Podkłady mineralne można nakładać na dwa sposoby, w zależności od preferencji i pożądanego efektu końcowego. Stosuje się je tak samo jak tradycyjne: po uprzednim przygotowaniu twarzy do nałożenia makijażu aplikuje się podkład mineralny, a następnie nakłada się puder. Dla lepszego efektu można używać również bazy mineralnej oraz pudru mineralnego, chociaż nie jest to konieczne. Opcja 1 – pędzel typu FLAT TOP Przy użyciu tego pędzla można zbudować średnie do mocnego krycia. Podkład mineralny nakłada się metodą stemplowania. Na zdjęciu pędzel KAVAI K25 (wysokiej jakości włosie syntetyczne ). Opcja 2 – pędzel typu KABUKI Przy użyciu tego pędzla efekt jest naturalny, można zbudować lekkie do średniego krycia. Podkład nakłada się ruchami kolistymi lub delikatnymi przeciągnięciami po twarzy. Na zdjęciu pędzel KAVAI K23 (wysokiej jakości włosie syntetyczne ). Uwaga! Sprawdzaj listę składników, na rynku jest dostępnych wiele podkładów jedynie udających kosmetyki mineralne. Naturalny skład jest krótki, składa się wyłącznie z kilku pozycji. Jakie pytania zadajecie sobie przede wszystkim, gdy chcecie wybrać idealny podkład? Dla mnie do tej pory było to przede wszystkim pytanie o zapychanie skóry. Moja cera nie jest idealna, więc gdy już decyduję się na nałożenie na nią makijażu, to chciałabym, żeby wyglądała dobrze, ale nie kosztem pojawienia się nowych wyprysków kolejnego dnia. Niedawno znalazłam rozwiązanie idealne: podkład kogo i dlaczego?Dla wszystkichKosmetyki mineralne są o tyle dobre, że cer suchych nie przesuszają, wrażliwych nie denerwują, a tłustych nie zapychają. W związku z czym naprawdę są dobre dla każdego, to nie jest jakaś marketingowa ściema. Może właśnie tego jesteśmy warte. 😉Dlaczego są takie dobre?nie zawierają: olejów, parabenów, środków konserwujących, sztucznych barwników ani substancji zapachowych;składają się wyłącznie z minerałów (w przypadku firmy, której kosmetyki miałam okazję testować, są to: mika, tlenek cynku, dwutlenek żelaza, glinka kaolinowa i tlenki żelaza);są bardzo trwałe – w pojemniczku (nie psują się, spokojnie można jednego kosmetyku używać… 3 lata) i na skórze (kilkanaście godzin trwałości i odporność na wilgotność, upał i deszcz – sprawdziłam);blokują promieniowanie słoneczne (w przypadku Earthnicity poziom zabezpieczenia to SPF15);łagodzą podrażnienia i leczą stany zapalne, dzięki zawartości tlenku cynku;doskonale nadają się dla osób świadomych, które troszczą się o środowisko naturalne i dobro zwierząt – zwykle są nietestowane, nie zawierają składników odzwierzęcych (sprawdzajcie na opakowaniach, produkty Earthnicity na pewno spełniają to kryterium);(wbrew pozorom) ich aplikacja jest bardzo prosta. 🙂Miesiąc temu na fanpage’u organizowałam konkurs i do wygrania był m. in. puder mineralny marki Earthnicity. Z tej okazji marka podarowała mi także podkład i korektor mineralny. Okazały się doskonałe! Testowałam je nad morzem, czyli w wietrznym i wilgotnym środowisku, w upalne dni na suchym Podlasiu, ale także podczas chłodnej, deszczowej aury, za pomocą której pogoda postanowiła nas „łagodnie” wprowadzić w jesień. 😉 Sprawdziły się w każdej sytuacji. I w końcu mam idealnie dopasowany odcień!AplikacjaCo jest potrzebne:czysty pędzel kabuki lub flat-top (do podkładu) i mały, precyzyjny pędzelek (do korektora),wieczko od opakowania, miseczka lub talerzyk,opcjonalnie: chusteczka,lusterko. 😉#1 Umycie twarzy i posmarowanie jej kremem nawilżającymPierwszym krokiem jest oczyszczenie twarzy i nałożenie kremu. Przed aplikacją podkładu należy odczekać, aż krem się wchłonie. W moim przypadku (cera raczej tłusta, trądzikowa; krem – Vianek nawilżający) trwa to około 10 minut. Nie jestem tym krokiem wcale zdziwiona, bo dokładnie tak samo postępuję w przypadku podkładu w tradycyjnej formie. Czym różni się ta aplikacja to opcjonalne odciśnięcie resztek kremu i sebum na chusteczce. U mnie ta opcja się w ogóle nie sprawdza i niczego nie zmienia, więc z niej rezygnuję.#2 AplikacjaKorektor Producent zaleca rozpoczęcie aplikacji od podkładu i nałożenie korektora, ale mi się to nie sprawdza, bo korektor zwyczajnie widać. Róbcie tak, jak się Wam najlepiej sprawdza. Wysypujemy odrobinę korektora na wieczko/talerzyk/miseczkę, wciskamy go w pędzelek (mi sprawdziły się zarówno naprawdę wąziutki pędzelek, jak i pędzelek do blendowania cieni), strzepujemy nadmiar o brzeg wieczka i wciskamy korektor w skórę.(Macie niepowtarzalną okazję, by obejrzeć moją bardzo nieidealną twarz i bardzo nieidealne miejsce do malowania się. #nofilter #lifeasitreallyis)Podkład Wysypujemy odrobinę podkładu na wieczko/talerzyk/miseczkę i okrężnymi ruchami wcieramy podkład w pędzel. Następnie otrzepujemy nadmiar o wieczko i… tu są dwie opcje. Albo możecie wcierać go w twarz okrężnymi ruchami albo stemplować (przyciskać miejsce przy miejscu). Wcieranie moim zdaniem daje przedłużoną trwałość makijażu, więc jest super dla takiej skóry jak moja, ale może uwidaczniać suche skórki. Stemplowanie natomiast zapewnia większe krycie. Pomysłowy Dobromir Magdalena wybrał więc taką opcję, że najpierw sobie kładzie warstwę wcierając okrężnymi ruchami, a później dokłada kolejną za pomocą stemplowania i jest idealnie. Ewentualnie, jeśli widzę gdzieś jeszcze jakieś zaczerwienienie, tam trochę już i to wszystko. Opcjonalnie możecie sobie lekko rozetrzeć podkład pędzlem, żeby wyglądał bardziej naturalnie, a także spryskać twarz hydrolatem, mgiełką czy czymś możecie zauważyć w moim przypadku te kosmetyki zrobiły dużą, ale nadal naturalną, różnicę. Na pierwszym zdjęciu makijaż mam na sobie może pół godziny (i jestem pod koniec cyklu, stąd gorszy stan cery), na drugim parę ładnych godzin (8? 9? i jestem w połowie cyklu). Moim zdaniem po około godzinie od nałożenia podkład jeszcze lepiej stapia się ze skórą i staje się jeszcze bardziej naturalny. Zdecydowanie polecam go do codziennego użytku. 🙂Użyłam:korektora mineralnego Earthnicity w odcieniu Ivoryi podkładu mineralnego Earthnicity w odcieniu BiscuitCo sądzicie o kosmetykach mineralnych? Próbowałyście/próbowaliście już? A może macie swoich faworytów? 🙂Obserwuj mnie na Facebooku, Instagramie i Bloglovin. 🙂Co jeszcze może Cię zainteresować:Szampon oczyszczający Bionigree [+ KONKURS]Czym jest dla mnie piękno?Spowiedź niewystarczająco ekologicznej dziewczynyDomowe sposoby na łojotokowe zapalenie skóry głowyDIY: 2 sprawdzone i proste w wykonaniu kosmetyki Kosmetyki mineralne to jeden z modniejszych trendów kosmetyki naturalnej. Nic dziwnego: mają one wiele zalet, których litanię wyliczyła już chyba każda używająca ich blogerka ;) Dla całkowicie zielonych w temacie przypomnę, że produkty mineralne to wysoko skoncentrowany pigment, który w przypadku kosmetyków w kremie czy fluidzie (jak na przykład podkłady) zawieszono by w tłuszczowej emulsji mającej potencjalne właściwości komedogenne („zapychające pory”). W przypadku tzw. „minerałków” sypki pigment mieszamy tylko z odrobiną innych proszków, czego efektem jest podkład w postaci pyłku: lekki, kryjący, niezapychający i nieszkodzący cerze, a przeciwnie: często o bardzo dobroczynnych właściwościach. Kosmetyki mineralne mają jednak kilka wad. Są trudno dostępne – do zamówienia głównie przez Internet, dość drogie i zupełnie inne w aplikacji niż ich drogeryjne odpowiedniki. Nie znaczy to jednak, że nakładanie ich jest trudne! Jest po prostu inne :) Trudne na początku, z czasem banalne i równie automatyczne co wklepywanie klasycznego podkładu czy cienia do powiek. Z powyższych wad każdą da się wyeliminować lub co najmniej zmniejszyć jej odczuwalność. Najlepiej sprawdza się tu moim zdaniem doświadczona w używaniu minerałów koleżanka, a dla tych z Was które takiej nie mają lub po prostu wolą poradniki w formie pisanej – jest ten właśnie post. Większość treści powinna być uniwersalna dla wszystkich typów kosmetyków, ale pisząc go myślałam głównie o podkładach, bo to ich zakup oraz aplikacja są zawsze najtrudniejsze. Od lewej: Bare Minerals W15, Everyday Minerals It base - fairly light neutral, Everyday Minerals semi matte base - Fair Neutral DOSTĘPNOŚĆ Zacznę od tego, że fluidy ze słowem „mineral” w nazwie NIE są kosmetykami mineralnymi. Takich produktów było swego czasu w sieciówkowych drogeriach, kiedy to Maybelline czy L'Oreal powypuszczały „mineralne” korektory, podkłady i cienie do powiek. Abstrahując od jakości tych produktów chcę podkreślić, że w większości przypadków były to normalne kosmetyki, których pigmenty (lub ich część) były pochodzenia mineralnego... czyli dokładnie tak, jak w przypadku wszystkich innych podkładów :] Ups. Nie licząc, być może, sklepów z naturalnościami i firmowych stoisk niektórych producentów, jedyne znane mi podkłady mineralne dostępne stacjonarnie to Bare Minerals dostępne np. w Sephorze. Firm je produkujących jest jednak bardzo wiele, więc warto moim zdaniem przełamać się i zaryzykować kupno przez Internet, gdzie wymarzony „minerał” dostaniemy w lepszej cenie, bardziej dopasowanym odcieniu albo o wyższej jakości. Sklepów internetowych oferujących kosmetyki mineralne jest jeszcze więcej niż firm je produkujących ;) Sama korzystam najczęściej ze strony ale tak naprawdę najwygodniejszą kolejnością jest zwykle najpierw ustalenie jaki kosmetyk chcemy i możemy kupić, a następnie odnalezienie oferującego go sklepu – a nie odwrotnie. Przydatna wówczas okaże się porównywarka cenowa taka jak Ceneo. CENY Ceny są – co tu dużo mówić – różne, ale najczęściej nawet zakup tańszego podkładu mineralnego stanowi spory jednorazowy wydatek. Warto mieć jednak na uwadze parę rzeczy. Pierwszą z nich jest wydajność minerałów. W przypadku podkładów najczęściej jedno opakowanie wystarcza na rok codziennego stosowania. Wziąwszy to pod uwagę nawet wydatek rzędu 100 zł* na podkład rocznie nie wydaje się być tak bolesny. *a jest to cena ze scenariusza "pesymistycznego" Drugą rzeczą jest skupienie się na tańszych firmach. Należą do nich choćby Annabelle Minerals, Amilie i pewnie kilka innych... może z własnego doświadczenia dopiszecie je w komentarzach? Trzecią sprawą jest opcja zakupu podkładu w próbkach, najczęściej w postaci woreczków strunowych lub minisłoiczków. Jest to świetny pomysł na zapoznanie są z konkretnym odcieniem, ulepszoną wersją znanego nam już podkładu, nowej firmy... Choć małe opakowania są mniej opłacalne, to jednorazowo są sporo tańsze, a i tak potrafią wystarczyć na całe miesiące użytkowania. Ostatnią rzeczą o której nie można zapomnieć jest możliwość stworzenia własnego podkładu mineralnego. Akurat tego nie polecam na sam początek, ale po przełamaniu pierwszych lodów z kosmetykami mineralnymi – jak najbardziej! Na stronie można zakupić jeden z wielu zestawów składających się z licznych saszetek z proszkami kolorowymi (pigment) i białymi (dyspersja, w której go „rozpuścimy”). Przy pomocy młynka lub moździerza łatwo stworzymy podkład skrojony dla nas na miarę i dopasowany do naszej cery w absolutnie stu procentach. W przypadku gotowych produktów nie zawsze jest to takie łatwe... tak wygląda mój zestaw z Kolorówki :) DOBÓR KOLORU Zakładając, że znasz już swój budżet, a przez to wiesz jakie firmy mogą Cię interesować przeczesujesz Internet w poszukiwaniu najlepszych ofert. W tej chwili interesuje Cię zakup albo pełnowymiarowego opakowania, albo próbek – w obu przypadkach nie chcesz kupować „w ciemno”, tylko jak najlepiej trafić z odcieniem. O czym musisz pamiętać? Producenci podkładów mineralnych rozróżniają najczęściej kilka podstawowych tonacji swoich wyrobów: chłodną, beżową, neutralną, złotą, oliwkową i różową. W obrębie każdej z nich znajdziemy zwykle co najmniej kilka stopni jasności podkładu do wyboru, a czasem też różne wykończenia (matowe, satynowe, …) oraz właściwości poszczególnych produktów (matujący, kryjący, długotrwały...). Jeśli używałaś do tej pory typowych podkładów, zapewne intuicyjnie wiesz jaka tonacja jest dla Ciebie... albo przynajmniej która NIE jest :) Ja na przykład wiedziałam na pewno, że nie jestem ani złocista, ani oliwkowa... Jednak granice między chłodem, beżem a neutralnością wydawały mi się skomplikowane do wyobrażenia i w moim pierwszym zamówieniu mineralnym wylądowały cztery podkłady: najjaśniejszy beż, jasny beż, jasny neutralny i najjaśniejszy chłodny. Wyglądało to tak: Ty będziesz musiała podjąć podobnego typu decyzję. Jeśli jednak: - nie masz do tej pory większego doświadczenia z podkładami; - chcesz od razu kupić duże opakowanie i nie masz czasu na „przymiarki”; - mimo wszelkich chęci dalej jesteś w kropce jaki odcień jest dla Ciebie odpowiedni... … to dalej nie wszystko stracone :) Najprostsze wydaje mi się pójście do Sephory i wypróbowanie na sobie testerów Bare Minerals. Jeśli jednak nie masz do nich dostępu, proponowałabym po prostu zapytać o radę koleżankę, ewentualnie kosmetyczkę lub panią w drogerii – choć tu różnie bywa :) Mając zwykły drogeryjny podkład porównaj ten, który pasuje do Ciebie najlepiej z jego braćmi w innych odcieniach. Wydaje się bardziej od nich żółty? A może w buteleczce wygląda wręcz trupio i aż dziw, że na Tobie wygląda tak pięknie? Znajdź ten odcień najlepszy dla siebie, bo przyda Ci się jeszcze w innej sytuacji: a mianowicie w Internecie! Fanek kosmetyków mineralnych przybywa, a na forach urodowych takich jak wiele z nich bardzo skrupulatnie dokumentuje swoje kolekcje. Znajdziesz tam wiele zdjęć ze swatchami dziesiątek najpopularniejszych produktów, często zrobionych w rządku na jednym przedramieniu, dzięki czemu możesz przy stałych warunkach poznać i ocenić poszczególne kolory. Jest bardzo duża szansa na to, że jeśli Twoim ulubionym podkładem jest, powiedzmy, odcień Porcelain firmy XYZ, to na forum odezwie się jego fanka z informacją, że jego idealnym odpowiednikiem jest mineralny podkład o nazwie ABC :) Na marginesie dodam, że nie całkiem trafiony podkład da się uratować: bronzery i pudry wykończeniowe to Twój przyjaciel! Wspominałam wyżej o moim zakupie próbek. Zgodnie z moimi przypuszczeniami, najbardziej trafiony okazał się dla mnie najjaśniejszy beż. W chłodnym wyglądałam niczym Jack Torrance w ostatniej scenie „Lśnienia”, w neutralnym cera była ziemista, a średni beż był po prostu za ciemny. Nietrafione próbki udało mi się jednak w prawie stu procentach wykorzystać, bo metodą prób i błędów znalazłam proporcje, w których dały one razem świetny dla mnie odcień i ostatecznie zużyłam je praktycznie wszystkie :D Z kolei znajdującą się na pierwszym ze zdjęć próbkę podkładu Everyday Minerals w odcieniu Fair Neutral (za jasną i zbyt neutralną) zużyłam w środku zimy, gdy cerę miałam najjaśniejszą jak to u mnie możliwe. Wówczas odrobina czekoladowego pudru brązującego Bourjois Delice de Poudre całkowicie załatwiała sprawę :) Także wszystko jest do zrobienia, choć oczywiście łatwiej jest podkład przyciemnić i ochłodzić niż ocieplić i rozjaśnić. APLIKACJA Kolejną przeszkodą utrudniającą początki z podkładami mineralnymi jest ich aplikacja. Przede wszystkim potrzebujemy do niej pędzla i to nie byle jakiego: pędzla dobrej jakości, najlepiej przeznaczonego do podkładów mineralnych. Zależnie od preferencji możesz sięgnąć po typowy pędzel kabuki z krótką rączką (po lewej) lub wersję z dłuższym trzonkiem (po prawej). Każdy z tych pędzli znajdziesz w asortymencie świetnych firm takich jak Hakuro, Zoeva, Lancrone i wielu, wielu innych (droższych :P). Jeśli jednak chciałabyś odrobinę zaoszczędzić, kupić coś stacjonarnie, może nawet tylko „na próbę” to polecam Ci rozważenie wycieczki do Natury, Hebe lub Rossmanna. po lewej: essence kabuki brush, po prawej: LancrOne F60 - flat top kabuki W Naturze i Hebe znajdziesz szafę Essence, a w niej tani, różowiutki pędzel kabuki z krótką rączką. Kosztuje on 17,49 zł i w dotyku jest niesłychanie milutki... przez pierwszych kilka prań również ;) Niestety, mimo moich starań dość szybko stał się on szorstki i obecnie podczas aplikacji drapie nie do wytrzymania. Być może dla kogo innego byłoby to do zniesienia, ale nie dla mnie... Jednak do plusów zaliczam cenę, dostępność, dobrą jakość (zarówno świetnie nakłada kosmetyki, jak i sam jest trwały, nie traci kształtu i nie gubi włosków) i syntetyczne włosie nadające się do stosowania przez wegan. Z kolei w Rossmannie można kupić Buffing Brush firmy EcoTools, mający w teorii służyć do wygładzania makijażu. Osobiście jakoś tego nie widzę :D Ale widząc płaski kształt włosia oraz mając doświadczenie z niesamowitą jakością pędzli EcoTools jestem skłonna zaryzykować stwierdzenie, że nadałby się on do nakładania minerałków i wiem, że są osoby które faktycznie tak robią. Pędzel kosztuje ok. 29,99 zł i jak wszystkie EcoToolsy ma włosie z taklonu (również vegan-friendly), rączkę z bambusa oraz skuwka z odzyskanego aluminium. Fajna rzecz :) Warto dodać, że płaski kabuki świetnie sprawdza się też do nakładania podkładów płynnych, więc gdy zimą wrócisz do fluidu (ja tak robię ze względu na dodatkową ochronę przed mrozem, jaką zapewnia mojej cerze ta kropelka parafiny w typowym podkładzie) albo jeśli zrezygnujesz z minerałków – pędzel nie musi leżeć bezużytecznie :) *** Uzbrojona w pędzel i podkład, obejrzyj instrukcję nakładania podkładu (ja za najlepsze uważam te w wykonaniu Red Lipstick Monster → tutaj i → tutaj) i spróbuj własnych sił! Trzymam za Ciebie kciuki, Kosmeonautka Dzisiaj troszkę o tym jak zamienić podkład mineralny w płynny i nakładać go na mokro. Ostatnio twórca mojego ukochanego podkładu mineralnego- Neve, wypuścił mgiełkę do przetransformowania podkładu sypkiego w płynny, nakładania na mokro, utrwalania makijażu:) Jakiś czas temu sprawdzałam jak spisuje się podkład mineralny z jej użyciem i muszę przyznać, że trzymał się jeszcze lepiej. W poście więcej napiszę o tym co i jak, pokażę Wam też w filmiku jak łączę oba produkty. Co daje nam aplikowanie podkładu mineralnego na mokro? ______________________________________________________ Zależnie od tego co jest naszą mokrą bazą, możemy odczuwać mniejszą suchość, większą trwałość, możemy szybciej uzyskać mocniejsze krycie. Aplikowanie podkładu mineralnego na mokro jest bardzo fajnym wyjściem, jeśli chcemy miejscowo zwiększyć krycie np w okolicach nosa. Jeśli chcemy wymieszać nasz podkład mineralny z naszą bazą, najlepiej poszukać talerzyka lub pojemniczka- tam wlewamy mgiełkę a potem dodajemy podkład. Ja mieszam mój z pomocą pędzelka do podkładu- możecie też zmoczyć swój beauty blender i nabierać nim podkład- wtedy też musicie mieć talerzyk na którym rozrobicie podkład i połączycie go przez nacisk gąbeczki. Zmoczony podkład mineralny ciemnieje, ale bez obaw:) Kiedy wyschnie wróci do swojego poprzedniego odcienia. Na zdjęciu wyżej dobrze to widać- podkład jest ciemniejszy i ma bardziej intensywny kolor. Na zdjęciu niżej widać efekt po wyschnięciu podkładu- kolor jest już taki jak powinien być (choć ogólnie to jest teraz minimalnie ciemny odcień dla mnie, ale nie chciałam skrobać mojego Neve by go nie niszczyć, więc użyłam Pixie;). Przy aplikowaniu warto też pamiętać o nałożeniu kremu pod- szczególnie przy przesuszonych policzkach czy lekko odwodnionej skórze. Kiedy chcemy stworzyć bardziej nawilżającą wersję podkładu, należy dodać więcej półproduktów- np panthenol, kwas hialuronowy, glicerynę, sok z aloesu. Możemy dodawać je na bieżąco przy mieszaniu, bazując na wyczuciu- najlepiej obserwować jaka konsystencja najbardziej nam odpowiada. Możemy też dodać odrobinkę olejku- jest to naprawdę minimalna ilość, nawet nie cała kropelka. Masło np masło shea, kakaowe, może być dobrą opcją przy bardziej suchej skórze. BARDZO WAŻNE! Jeśli nałożyłyśmy dużo podkładu, w czasie wysychania możemy zauważyć, że na naszej twarzy pojawia się efekt 'mączki'. Jego pojawienie się lub nie, zależy od ilości podkładu, jego składu oraz składu tego z czym go łączymy. Jest to sprawa najzupełniej normalna, na koniec wystarczy omieść twarz pędzelkiem do pudru by pozbyć się nadmiaru. Mgiełki Neve możemy używać właśnie do rozpuszczania podkładu mineralnego, jako bazy pod każdy inny podkład, jako mgiełkę utrwalającą na każdy zwykły podkład. Oczywiście możemy same stworzyć swoją własną mgiełkę lub użyć innego fixera- mac fix+ lavender, hydrolatów z dodatkami:) Mgiełka Neve do kupienia tu (klik). Oczywiście zachęcam też do eksperymentowania i mieszania własnych rzeczy lub używania tego co mamy:) Dziewczyny, jeśli macie pytania na które nie odpowiedziałam przypominajcie się w tym poście, proszę. U mnie niestety dalej sytuacja skomplikowana i ciężko mi być tu często, ale postaram się dzisiaj ogarniać do wieczora:) Buziaki Ala Dlaczego podkłady mineralne cieszą się taką popularnością? Jak dobrać kolor podkładu i jak go najlepiej zaaplikować? Na te i inne pytania otrzymacie odpowiedź w poniższym wywiadzie udzielonym przez właścicielkę polskiej marki, najwyższej jakości kosmetyków mineralnych i naturalnych, Ecoloré – Dorotę Fistek-Korbut. Wśród kosmetyków do makijażu jedną z podstaw jest podkład. Tak samo jest w przypadku makijażu mineralnego. Dlaczego podkład mineralny cieszy się tak dużą popularnością? Dorota Fistek-Korbut: To prawda jest to jeden z najbardziej podstawowych kosmetyków. Podkład mineralny ma kilka cech, które cenią sobie klientki. Jest niewyczuwalny na skórze, nie obciąża jej – pozwala jej oddychać, daje efekt zdrowej, promiennej skóry, jest delikaty dla cery i korzystnie wypływa na jej czysto mineralny podkład jest delikatny dla skóry?DFK: Podkład taki jak nasz, jest w 100% mineralny. Czyli wszystkie składniki są wyłącznie pochodzenia mineralnego. A minerały są nieorganiczne, czyli nie mają w sobie nic pochodzenia zwierzęcego ani nawet roślinnego. Czyli w DUŻYM cudzysłowie, to tak jak byśmy wzięli rozkruszony kamień, oczyszczony do czystości kosmetycznej i przyłożyli go do skóry. W takim przypadku ryzyko reakcji skórnych jest zminimalizowane. Poza tym składy czysto mineralnych kosmetyków są krótkie, co także minimalizuje ryzyko podrażnień. W naszym 100% mineralnym podkładzie Velvet Soft Touch znajdują się tylko niezbędne składniki. Jest ich raptem kilka, a każdy z nich ma określoną funkcję do spełnienia i nie znalazł się w nim konsystencję mają czysto mineralne podkłady?DFK: 100% mineralny kosmetyk ma zawsze konsystencję sypką. Aby kosmetyk mógł być płynny czy też sprasowany potrzebne są oprócz minerałów inne składniki, faza wodna czy też faza tłuszczowa. Wtedy lista użytych surowców wydłuża się, a kosmetyk nabiera już innych właściwości. Kosmetyk płynny czy sprasowany może być oczywiście naturalny, ale nie będzie już w 100% możemy powiedzieć, że podkład mineralny jest przeznaczony dla jakiegoś szczególnego typu cery? DFK: Osoby o każdym typie cery mogą spróbować kosmetyków czysto mineralnych. Zarówno cery tłuste, mieszane jaki i w przypadku naszego podkładu mineralnego Velvet Soft Touch także suche. Ważne jest, żeby wiedzieć o jednej rzeczy, że żaden podkład czystko mineralny nie nawilży dodatkowo cery. O nawilżenie przy stosowaniu podkładu mineralnego należy zadbać kremem, właściwą pielęgnacją. Szczególnym przypadkiem są cery odwodnione, mowa tu o cerach zarówno suchych jak i mieszanych, a także tłustych. Tak, cery tłuste bardzo często bywają odwodnione czyli nie mają odpowiedniego poziomu nawilżenia. Wiele osób z cera tłustą robi wszystko, żeby je zmatowić zapominając o jej nawilżaniu. Ale to osobny temat, bardziej dla specjalisty od pielęgnacji. W każdym razie osoba, która ma cerę odwonioną po nałożeniu podkładu mineralnego może odczuwać pewien dyskomfort, bo tak jak wspominałam wcześniej czystko mineralny podkład nie nawilży nam dodatkowo skóry. Podkłady czysto mineralne są też cenione przez wiele osób o wrażliwych cerach, które muszą stosować bardzo delikatne kosmetyki. Sprawdzają się też bardzo kremy poleca Pani jako bazę pod podkład mineralny? DFK: Krem musi być przede wszystkim dostosowany do rodzaju i potrzeb danej cery. Dobrze jest, żeby dbał między innymi o jej nawilżenie. Z naszego doświadczenia wynika, że sprawdzają się konsystencje, które dobrze się wchłaniają i nie pozostawiają tłustej warstwy. Wtedy łatwiej jest równomiernie zaaplikować podkład. Są osoby, które są w stanie nakładać pięknie minerały nawet na tłuste bazy, olejowe. Wszystko zależy od indywidualnych preferencji. Ale jeśli ktoś dopiero zapoznaje się z podkładem mineralnym to proponuję zacząć jednak od kremów które dobrze się mamy przygotowaną cerę pod nałożenie podkładu mineralnego. Jak go odpowiednio nałożyć? DFK: Po nałożeniu kremu, odczekujemy chwilę, żeby się wchłoną. I wtedy możemy zacząć aplikację. Metod aplikacji jest kilka. Każdy musi znaleźć tę, która daje pożądany efekt na buzi. Najbardziej popularna to nakładanie podkładu na sucho pędzlami typu kabuki lub flat top. Niektórzy lubią nakładać podkład mineralny wilgotną gąbeczką typu beauty blender czyli na mokro. Inni jeszcze mieszają podkład mineralny np. z jakimś olejem uzyskując płynna czy mazistą konsystencję. Każda metoda daje inny efekt. Aby z bliska poznać wszystkie 4 metody aplikacji zapraszam na naszego Instagrama na IG TV lub na nasz kanał Youtube gdzie można w szczegółach je poznać, zobaczyć jaki efekt krycia daje każda z nich i w przypadku jakich cer dana metoda powinna najlepiej się nami jeszcze ostatnia kwestia. Jak dobrać kolor podkładu mineralnego Ecolore? DFK: Mamy 34 kolory podkładu, tak aby każdy mógł dobrać kolor dla siebie. Na pierwszy rzut oka wybór wydaje się być wyzwaniem ale jest to prostsze niż się podkłady podzielone są na 5 grup kolorystycznych. W każdej grupie mamy różne poziomy jasności. Dla ułatwienia doboru samodzielnie, w domowych warunkach przygotowaliśmy zestawy próbek podkładów. Wystarczy określić jaki jest mniej więcej poziom jasności cery i wybrać odpowiedni zestaw. W każdym zestawie je 9 próbek z różnych gam kolorystycznych, ale o danym poziomie jasności. Dysponujemy też pojedynczymi próbkami w saszetkach oraz mini produktami. Gdyby ktoś nie zdecydował się na zestaw. Zawsze też chętnie doradzamy w którym kierunku pójść jeśli chodzi o dobór podkładu. Można nam zadać pytanie mailowo, poprzez social mediach lub zadzwonić. Zadamy kilka pytań i polecimy kolory do wypróbowania. Także serdecznie zapraszam do kontaktu z za wywiad, myślę, że jeśli ktoś do tej pory nie miał jeszcze przyjemności spróbowania podkładu mineralnego to po tym czego się dowiedzieliśmy zdecydowanie powinien czuć się zachęcony. DFK: Bardzo się cieszę, że to co powiedziałam zachęca do wypróbowania. Dziękuje za wysłuchanie i zapraszam Wszystkich do skorzystania z dobrodziejstw makijażu kontaktowe: www: FB: Instagram: Youtube:

jak używać podkładu mineralnego